Technologia w świecie celebrytów
March 22, 2010 - 3:55 pm
Dzięki najrozmaitszym narzędziom internetowym i gadżetom zwykli śmiertelnicy mogą dziś skosztować życia sław i chociaż przez chwilę poczuć się jak gwiazdy.
Hollywoodzka moda na blogi przekroczyła Atlantyk — teraz również europejskie gwiazdy, np. brytyjski aktor i komik Stephen Fry oraz mistrz kortów tenisowych Andy Murray, informują nas o swoim każdym ruchu w serwisach społecznościowych takich jak Twitter.
Co byśmy zrobili bez wiedzy o nawykach żywieniowych Jonathan Ross a lub wrażeniach z trasy Britney Spears? Nawet amerykański prezydent Obama wykorzystał to medium do pozyskiwania poparcia podczas kampanii wyborczej.
Blogowanie, a obecnie tweetowanie, to najnowsze zjawiska spopularyzowane przez celebrytów wyznaczających nowe trendy. Wielu z nas odsłania swoje dusze przed światem i obserwuje się nawzajem przy użyciu urządzeń przenośnych, takich jak smartfony.
Dzięki tycim komputerom i smartfonom wiele osób korzysta z muzyki dostępnej w Internecie — za pośrednictwem Last.fm, Spotify bądź innych radiostacji internetowych.
Serwis Spotify, obecnie dostępny jako aplikacja na iPhone’a, daje fanom muzyki dostęp do milionów utworów przez Internet bez potrzeby korzystania z pojemnego dysku twardego lub inwestowania w drogą kolekcję płyt. Umożliwia również udostępnianie list odtwarzania, a ponieważ w gronie użytkowników serwisu jest sporo celebrytów, czasem można się poczuć, jakbyśmy przywłaszczyli sobie odtwarzacz MP3 ulubionej gwiazdy rocka.
Od lukrowanej popowej playlisty The Saturdays, przez eklektyczną wyprawę Radiohead do świata muzyki arabskiej, oryginalne smaczki nowicjuszki VV Brown, po klasyczne kawałki celebryty i bloggera Pereza Hiltona, obejmujące m.in. Dolly Parton (poważnie!) — na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.
Tego rodzaju nowinki techniczne bardzo się podobają muzykoholikom (zwykle nie narzekającym na nadmiar gotówki), ale podzieliły rockmanów: zespół Radiohead udostępnił swój ostatni album w Internecie, umożliwiając wpłacanie dowolnych kwot za jego pobranie, natomiast Lily Allen na Twitterze sprzeciwia się gratisom, przekonując, że hamują rozwój nowych talentów. Jak by nie patrzeć, wykonawcy chętnie udostępniają swoją muzykę masom i niezależnie od tego, czy bezpłatne pobieranie utworów to dobry pomysł, dziś życie muzyczne koncentruje się wokół portali — takich jak Myspace.

W sprawie pobierania muzyki wykonawcy są podzieleni. A co Ty o tym sądzisz? Napisz komentarz!
Swoją popularność zawdzięczają Internetowi takie talenty, jak the Arctic Monkeys i Lily Allen, którzy regularnie zamieszczają tam swoje utwory niedostępne w innych miejscach, wersje przedpremierowe i demonstracyjne oraz teledyski. Nawet grupa Oasis, czyli rockowi arystokraci (a może dinozaury?), pokazała swój nowy teledysk na Myspace.
Muzycy kontaktują się także z fanami przez Twitter. Mika poinformował niedawno o specjalnych koncertach tylko dla użytkowników Twittera, a zarówno fani, jak i wykonawcy mogą przy użyciu wtyczek i innych wymyślnych metod udostępniać muzykę i słuchać przedpremierowych wersji utworów.
Wokalista Rob Thomas uwielbia swój BlackBerry, dzięki któremu kontaktuje się z rodziną podczas długich tras, natomiast perkusista zespołu McFly Harry Judd dzięki nagrywarce Sky+ może nadrobić zaległości w oglądaniu ulubionych programów TV po miesiącach spędzonych poza domem.
Jeśli podczas swoich podróży szczęśliwie natkniesz się na kogoś z pierwszych stron gazet — aktora, modelkę lub znaną kapelę — oczywiście możesz poprosić o autograf, ale warto też uwiecznić tę wyjątkową chwilę na kliszy (a dokładniej na karcie pamięci).
Dołącz do grona paparazzi z cyfrową lustrzanką — niektóre aparaty są tak małe, że można je schować w torbie i szybko wyjąć, gdy nadarzy się odpowiednia okazja. Ponadto, co wie członek orszaku każdego celebryty, warto mieć pod ręką pojemną kartę pamięci, na której będzie można zarejestrować wyjątkowy materiał, natomiast dodatkowe ładowarki i baterie do niezbędnych urządzeń zapewnią stały dopływ energii.

Zostań paparazzi lub obiektem zainteresowania paparazzi.
Nawet jeśli jeszcze nie jesteś ściganą przez fotoreporterów gwiazdą, tylko chcesz sobie zrobić fotkę ze znajomymi, nie jest zbyt wcześnie, by zadbać o właściwy wizerunek na swoje 15 minut sławy.
polski
English
Français
Deutsch
Italiano
Español 







